wtorek, 11 listopada 2014

106. Meldujemy się!

Jesteśmy, żyjemy! :-) Nasza nieobecność usprawiedliwiona jest tym, że... niewiele się dzieje ;-) Tak, tak. Nie bywamy ostatnio na żadnych spacerach, nie udzielamy się towarzysko i ogólnie nie bardzo jest o czym pisać. Ale może się to zmieni, bo Ojczulek po dwóch tygodniach choroby doszedł do siebie, a Matka ma w zanadrzu pomysły na kolejne posty, więc będziemy powoli wracać do regularnego blogowania ;-)
Poza tym czekamy jeszcze na kilka przesyłek, które być może natchną do pisania nowych postów. Już niedługo pojawi się kolejna recenzja - tym razem będzie o czymś, o czym do tej pory jeszcze nie było ;-)
Tymczasem przyszła jesień. I to jaka! Dziś było u nas 13 st.C, a przecież jest prawie połowa listopada :-) Pogoda nas rozpieszcza i myślę, że nawet Matka się cieszy, choć kupiła sobie ciepła zimową kurtkę ;-) A teraz zostawiam Was z ze zdjęciami z dzisiejszego spaceru :-) Jego minusem było tylko to, że po powrocie do domu Matka wrzuciła mnie pod prysznic w celu wymycia podwozia ;-)






10 komentarzy:

  1. U nas podwozie jest teraz myte prawie codziennie ;). Nas dzisiaj też pogoda rozpieściło, było piękne słoneczko. Szkoda, że w sobote i niedziele padało, a nie było tak łądnie, bo dzisiaj musiałam się uczyć...

    H&F

    OdpowiedzUsuń
  2. To w sumie tak jak u nas, poza kilkoma wyjątkami nic ciekawego się nie dzieje ;). Zima się zbliża..:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie zdjęcia! Kochana jest strasznie fotogeniczna ^^
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ my jesteśmy leniwi... wpuszczam psa, każę mu na płytkach leżeć. Jak wyschnie, to się wykruszy i tylko można pozamiatać.
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami po prostu życie toczy się dzień jak co dzień i pisząc bloga nie ma się ochoty pisać post o czymś co wręcz jest naturalne. Ja sama niedawno przechodziłam taki czas i w zasadzie nadal trochę tak to wszystko odczuwam że nie dzieje się zbyt wiele ciekawego u nas.

    Pozdrawiamy
    Ola i Baddy!
    http://baddy-wspanialy-labrador.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. No, trzeba przyznać, że pogoda nas rozpieszcza. Trochę szkoda, bo aż się prosi, żeby zabrać psa na dłuugaśny, męczący super spacer, a T. jak na złość właśnie teraz dostała pierwszej cieczki. :P

    OdpowiedzUsuń
  7. 13°C wow, u nas tylko 6°C. No cóż taki urok Mazur.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oddajcie nam te pogody! :c tez bym takie chciała. Ja po każdym spacerze (listopadowym) shira idzie pod prysznic. W grudniu na szczęście nie będzie tego problemu xd

    zapraszamy do nas:
    Http://przygodys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. My też wczoraj mieliśmy wizytę w wanne;p Ale na szczeście nie ma błota więc nie trzeba kąpać ponadplanowo:)

    OdpowiedzUsuń

Czekam na Wasze komentarze. Zostawiajcie też adresy Waszych blogów. Proszę nie zostawiać komentarzy w stylu "Obserwacja za obserwację", wystarczy adres bloga - jeśli będzie dla mnie interesujący, na pewno dodam do obserwowanych! :-)